Jak odzyskać nawet 20 godzin miesięcznie w branży beauty?

Sprawdź jak drobna zmiana papierowego kalendarzyka na darmowe narzędzia Google pomoże Ci zaoszczędzić aż 20 godzin w skali miesiąca

Poproś o ofertę
Jak odzyskać nawet 20 godzin w miesiącu w branzy beauty

Jak fryzjer, fizjoterapeuta lub kosmetyczka odzyskuje nawet 20 godzin miesięcznie, zwiększając jednocześnie liczbę klientów?

Dzisiejszy wpis jest skierowany głównie dla masażystów, fryzjerek, kosmetyczek, fizjoterapeutek i tych którzy porowadzą swój gabinet masażu, salon fryzjerski lub pracownię fizjoterapeutyczną i choć kalendarz jest wypełniony po brzegi – od 8:00 do 20:00 – to czujesz, że dotykasz sufitu. Nie możesz przyjąć już żadnej nowej klientki, ale jednocześnie finanse...
Blog schedule 8 min czytania

Potrzebujesz własnej strony internetowej?

Skontaktuj się z nami i sprawdź jak możemy Ci pomóc

Dzisiejszy wpis jest skierowany głównie dla masażystów, fryzjerek, kosmetyczek, fizjoterapeutek i tych którzy porowadzą swój gabinet masażu, salon fryzjerski lub pracownię fizjoterapeutyczną i choć kalendarz jest wypełniony po brzegi – od 8:00 do 20:00 – to czujesz, że dotykasz sufitu. Nie możesz przyjąć już żadnej nowej klientki, ale jednocześnie finanse nie pozwalają Ci na zatrudnienie asystentki. To jest najbardziej frustrujący etap rozwoju każdej firmy, jednak jest sposób aby przejść go dość łagodnie (nie zatrudniając od razu asystentki czy pomocnika).

Jeśli masz takie problemy jak:

  • Pracujesz od rana do wieczora
  • Dość często zdarzają Ci się luki w kalendarzu (np klientka zapomniała przyjść do Twojego salonu kosmetycznego)
  • Wiesz, że masz potencjał na więcej klientów, ale brakuje Ci na to czasu.
  • Masz problem ze znalezieniem wolnej godziny na odpisanie na maile lub na życie prywatne.

Jeśli co najmniej dwa z tych punktów opisują Twoj dzień pracy to, ten artykuł – o tym, jak odzyskać 20 godzin miesięcznie – jest stworzony dla Ciebie.

Pomoże Ci Cyfryzacja. Wyrzuć notes i poznaj darmowy kalendarz onlin

Jesteśmy niemal pewni, że nadal używasz klasycznego, papierowego kalendarza. Na co dzień w Twoim salonie fryzjerskim (lub gabinecie fizjoterapeutycznym) pewnie się sprawdza, ale w kluczowych okresach – jak na przykład w grudniu przed świętami – możemy się założyć, że to jest MASAKRA. Czas poświęcony na wertowanie stron to czas odebrany klientom.

Pewnie myślałeś nad jakąś platformą do rezerwacji wizyt, ale obawiasz się dodatkowych miesięcznych kosztów, takich jak koszty subskrypcji.

Dlatego nie będziemy wydawać nawet złotówki na samym początku. Zajmiemy się całkowicie darmowym narzędziem: Kalendarzem Google.

Jak 3 proste zmiany z użyciem Kalendarza Google oddadzą Ci pierwsze 10 godzin pracy?

Darmowe i automatyczne przypomnienia

Prawie każda osoba ma konto w Google. Zamiast dzwonić i marnować czas (a co gorsza, wcale nie przypominać), wystarczy, że stworzysz wydarzenie w kalendarzu (np. Masaż relaksacyjny 12 września 9:00 – 10:00), podasz e-mail klientki i poprosisz ją o potwierdzenie (to tylko jeden klik w telefonie). Wtedy obie automatycznie dostaniecie darmowe przypomnienie dzień wcześniej.

Czy wiesz, ile tracisz na klientach, którzy nie przychodzą? Analizy branżowe wskazują, że w salonach usługowych, które nie stosują przypomnień, wskaźnik „no-show” wynosi nawet 10% do 20% (źródło: Shortcuts Software). Jeśli przyjmujesz 80 klientów miesięcznie, to realnie oznacza to 8 do 16 straconych wizyt! Automatyczne przypomnienia z Kalendarza Google natychmiast eliminują ten problem, przekładając się na bezpośredni zysk.

Szybsze znajdowanie terminu na wizyty

Nadal korzystasz z kalendarza książkowego? Wertowanie stron i frustrujące dialogi są Ci doskonale znane: „Pani Mario, 15 września? Nie, hmm… potem mam dopiero 20 września… też nie. Dobrze, to lećmy dalej, 30 września? Ach, woli pani jednak ten poprzedni, ale jaki to był dzień?”

W ten sposób tracisz na umawianie wizyty co najmniej 5-10 minut. A co gorsza – dochodzą błędy typowe dla papierowego kalendarza: inna klientka odwoła wizytę, zapomnisz ją wykreślić, a notes będzie pokreślony, co jeszcze bardziej wydłuży poszukiwania terminu.

W naszej wersji otwierasz Kalendarz Google w widoku tygodniowym i od razu widzisz wszystkie wolne sloty na wizytę. Wiesz natychmiast, czy zmieści się tam tylko konturowanie brody, czy może całe farbowanie włosów wraz z obcinaniem i myciem.

Ta prosta zmiana to nawet pół godziny do godziny dziennie odzyskanej na samym zarządzaniu.

Mniej przerw między usługami

Wszyscy wiemy, że farbowanie włosów zajmuje znacznie więcej czasu niż podcinanie końcówek. Znasz też scenariusz, gdy zdarzają się szybkie telefony lub wizyty klientów z pytaniem: „Na pewno nie dasz rady mnie wcisnąć? Ja tylko na konturowanie brody”.

W papierowym kalendarzu musisz dokładnie przeanalizować każdy wpis, aby sprawdzić lukę. W Kalendarzu Google, dzięki wizualizacji bloków czasowych, od razu widzisz, ile masz wolnej przestrzeni między jedną a drugą usługą i czy zmieścisz tam pilną, ale krótką wizytę.

Co więcej, planując dzień, natychmiast widzisz, ile potrwa farbowanie włosów u jednej klientki, a ile przycinanie końcówek u drugiej. Pozwala to na optymalne zaplanowanie dnia i ciaśniejsze zapełnienie kalendarza. Jest to klucz do przyjęcia dodatkowych 2–3 klientów w ciągu tygodnia bez wydłużania godzin pracy.

To już Twoje pierwsze 10 godzin miesięcznie!

Podsumowując: te trzy proste, darmowe czynności są największymi oszczędnościami Twojego czasu i pieniędzy:

  • Oszczędność na umawianiu wizyt: Jeśli umawiasz tylko 6 klientów dziennie, oszczędność 5–10 minut na każdym daje Ci nawet godzinę czasu dziennie (czyli możliwość przyjęcia kolejnej klientki).
  • Oszczędność na potwierdzeniach wizyt: Eliminując niepotwierdzone lub anulowane wizyty, ratujesz kilka godzin i stracone pieniądze (nawet jeśli nadal będą występować niepotwierdzone wizyty to na pewno będzie ich dużo mniej!).
  • Dodatkowe wizyty: Ciaśniejsze zapełnianie grafiku to nawet dodatkowe 2–3 wizyty w ciągu tygodnia.

Dzięki tym darmowym zabiegom masz już odzyskane pierwsze 10 godzin miesięcznie .

10 godzin to za mało? Możemy zaoszczędzić 20 godzin w ciągu miesiąca!

Skoro pierwsze 10 godzin udało się odzyskać dzięki darmowej cyfryzacji za pomocą Kalendarza Google, to naturalne, że teraz zapytasz: „Jak zyskać kolejne 10 godzin?”

Odpowiedź jest prosta, ale wymaga już niewielkiej jednorazowej inwestycji: Tworząc profesjonalny system rezerwacji online i stronę internetową.

Jeśli pomyślałeś, że strona internetowa jest droga, a SEO, reklamy na Facebooku i inne formy marketingu to nie dla Ciebie, bo „to za drogie”, to… jesteś w błędzie.

Prowadzisz lokalną firmę usługową – wykonujesz masaż w Bydgoszczy czy robisz manicure w Inowrocławiu? Ciebie interesuje tylko rynek lokalny! Skoro masz salon kosmetyczny w Toruniu, to chyba nie liczysz, że masowo przyjadą do Ciebie klienci z Warszawy (choć oczywiście zdarzają się wyjątki, ale nie to jest naszym targetem). Skupiamy się na klientach z Twojej okolicy.

Właśnie dlatego nie musisz inwestować wielkich pieniędzy w reklamy!

Twoje działania pozostają proste i niezmienne: ogłaszanie się na Facebooku i uzupełnianie wizytówki w Mapach Google. Strona internetowa w Twoim przypadku służy jako profesjonalna ulotka informacyjna dla użytkownika, który już Cię znalazł (przez Mapy lub media społecznościowe). Jedynym dodatkowym zabiegiem, jaki musisz zrobić, jest podrzucenie adresu strony – i reszta zaczyna działać na Twoją korzyść.

Skoro wiemy już, że strona internetowa dla lokalnej firmy nie jest dodatkowym balastem, a profesjonalną, cyfrową wizytówką – teraz wyjaśnijmy sobie, dlaczego jest absolutnie potrzebna, aby odzyskać kolejne godziny pracy i przejść z etapu „dotykania sufitu” do etapu stabilnego wzrostu.

Ograniczenie telefonów – Klient dzwoni zapytać o termin, a Ty już wiesz, że nie masz dogodnego slotu – strata czasu i jego rezygnacja. Klient dzwoni zapytać o cenę i… może skorzysta, może nie. Automatyzując proces rezerwacji i udostępniając wszystkie informacje online, odzyskujesz czas, który możesz przeznaczyć na usługi.

Jasna lista dostępnych usług -Na stronie w prosty i czytelny sposób pokazujesz wszystkie swoje usługi (np. masaż relaksacyjny, a nie masaż tajski). Potencjalny klient wchodzi, widzi cennik i zakres. Koniec z dzwonieniem z pytaniami: „Czy robi pani też…?”. Czas odzyskany: Eliminuje 90% zapytań, o usługi których nie wykonujesz

System rezerwacji może być dostosowany do Twoich potrzeb. Jeśli chcesz, zablokujesz go tylko dla stałych, zweryfikowanych klientów, a każdy nowy musi i tak najpierw zadzwonić. To Ty kontrolujesz dostęp, dając jednocześnie największą wygodę swoim najlepszym klientom.

Strona to pierwszy punkt styku z potencjalnym klientem. Wiesz, że nie robimy dużego marketingu (celujemy w małe, kontrolowane otwarcie na nowych). Taka strona zwiększa Twoją wiarygodność – potencjalny klient wchodzi na stronę, widzi listę usług, opinie i możliwość kontaktu. Jest wstępnie przekonany, aby wykonać ten telefon. Natomiast w wypadku zwykłej pinezki na Mapach Google widzi tylko opinię i zdjęcie budynku – i na dobrą sprawę koniec. Strona daje Ci profesjonalizm i kontrolę nad wizerunkiem.

Potrzebujesz pomocy we wdrożeniu?

Tworzenie profesjonalnej strony internetowej z systemem rezerwacji, która realnie oszczędza Twój czas i zwiększa sprzedaż, to nasz chleb powszedni. Właśnie taki system pozwala Ci na pełne odzyskanie obiecanych 20 godzin miesięcznie.

Jeśli po przeczytaniu naszych wskazówek czujesz, że chcesz przejść do etapu pełnej cyfryzacji, ale brakuje Ci czasu na samodzielne wdrożenie, po prostu napisz do nas.

  • My: Pomożemy, doradzimy i zajmiemy się całą obsługą strony.
  • Ty: Zajmiesz się tym, na czym znasz się najlepiej – swoim biznesem i klientami.

Chcesz poznać szczegóły? Cennik i odpowiedzi na podstawowe pytania znajdziesz bezpośrednio na naszej stronie:

ZOBACZ NASZĄ OFERTĘ

Udostępnij ten artykuł

Masz pomysł na własne narzędzie?

Zrobimy je dla Ciebie i będzie tak samo skutecznie jak nasze rozwiązania!